//////

PIELĘGNACJA CIAŁA

Wobec tego, iż w wysoko rozwiniętych społeczeństwach przemysło­wych występują obok biegłości rzeczowej (funkcjonalnej) również biegłości pozafunkcjonalne, na przykład społeczne, coraz większe znaczenie przypisuje się też usuwaniu zniekształceń zewnętrznych. Przejawia się to między innymi w rozwoju wiedzy o farmakologicznej terapii ludzkiej zewnętrzności. W ten sposób kosmetyka wychodzi poza ramy zwyczajowej i tradycyjnie stosowanej ręcznej techniki staje się „feniatrią” (Hans Freytag), obejmującą sposoby pielęgnacji ciała, pomaga przezwyciężyć zniekształcenia i ich skutki społeczne.

MAKIJAŻ

Można to wytłumaczyć tylko tym, że kobieta pracująca zawodowo nigdy nie chciała przyzwyczaić się do jednolitego roboczego stroju. Także w pracy chce być traktowana przede wszystkim jak kobieta, a nie jak „trzecia płeć-‚. W tym celu uruchamia ona wszelkie środki, przede wszystkim makijaż, co sprawi­ło, iż przemysł kosmetyczny wyrósł dzisiaj na jedną z najpotężniej­szych gałęzi światowego przemysłu. Również i w tym wypadku to, co niegdyś było przywilejem niewielu dobrze sytuowanych kobiet, dzi­siaj stało się po prostu codzienną potrzebą każdej kobiety.

MODA OGARNIA MASY

Kiedy społeczeństwo przemysłowe w pierwszej połowie wieku XIX przejęło niewątpliwie wiele feudalnych manier, które przetrwały jeszcze w niektórych kręgach do dzisiaj, wtedy właśnie zaczął się ostatni jak dotychczas styl społecznego rozprzestrzeniania się mody, który nie uległ zmianie również w dobie współczesnej. Oczywiście teraz doszło do głosu jeszcze wiele nowych elementów {przede wszystkim natury gospodarczej), niemniej kobiety dokonały już tego, co najważniejsze.. Jednocześnie wyszedł im naprzeciw rozwój demo­kratycznego egalitaryzmu, który powoli, lecz nieuchronnie prowadzi do likwidacji systemu klasowego.

MODA JAKO PRZYWILEJ KOBIET

Zarówno przeżytki starych idei, jak i nowa atmosfera polityczna wzbraniały bowiem mężczyznom wejścia na tę drogę. Tak więc, od tej chwili moda stała się przywilejem kobiet, które tym samym ukazały się w zupełnie nowym, dotychczas nieznanym świetle. Ze względu na to, iż jednak demonstracyjna konsumpcja jest oznaką władzy, w ślad za nią pojawiło się znów współzawodnictwo. Tylko że teraz to już nie mężczyźni walczyli o palmę pierwszeństwa.

ŻEBY ZROZUMIEĆ

Żeby zrozumieć sens tego, co powiedziano, musimy tylko uświadomić sobie, że z drugiej części definicji nie wynika bynajmniej żadna konieczność zmiany (co zresztą samo w so­bie nie byłoby jeszcze wcale sprzecznością, lecz tylko swego rodzaju podkreśleniem pierwszej części stwierdzenia). Wspomniana koniecz­ność dotyczy raczej zachowania obowiązującego w ramach danego stylu. Obowiązująca zmiana stylu nabiera mianowicie wtym momen­cie jeszcze innego charakteru: dążenie do zmiany, do rozsadzania za­stanych form przechodzi w dążenie do przystosowania, do jak najdalej posuniętego zasymilowania nowego stylu.

MODA W LITERATURZE I SZTUCE

Toteż słusznie mówimy dzisiaj o modach w literaturze i w sztuce, nawet o bardziej lub mniej przemijających prądach polity­cznych, które nierzadko przekształcają całe zachowanie człowieka. Jednak te zjawiska nie zawsze tylko wyswobadzają człowieka z gorsetu przeżytków przeszłości, jak to często ma miejsce w wypadku walki pokoleń. Mogą równie dobrze rozwijać się w elementy nowego stylu. Musimy jednak od razu dodać, że wobec niezwykłego bogactwa zainteresowań, jakiego wymaga moda od współczesnego człowieka, musi rosnąć również liczba błędnych rozwiązań, prowadzących na manowce i skazanych tylko na jednodniowy żywot.

SZCZUPŁA MODA

Gdy modna jest szczupła figura, wszystkie dziewczyny i kobiety natychmiast robią się smukłe jak topole; ale z tym samym przekonaniem i rozbrajającą naturalnością z dnia na dzień zmienią sylwetkę, jeżeli okaże się, że weszły w modę pełne kształty. Myślą, czują i chcą również tego, co każe moda; mężczyźni nie mniej niż kobiety, tak że w końcu powstaje zamknięty krąg współzależności obejmujący wszystko, od koloru krawata aż po poglądy polityczne, uczucia, sposoby wyrażania najbar­dziej intymnych przeżyć. Nic więc dziwnego, że te dyktatorskie zapędy mody odbijają się również na otaczających nas przedmiotach: jak popielniczki i architektura, meble z metalowych rurek i publiczne zieleńce; ale również lokomotywy, karoserie samochodowe, kształt miast i w ogóle krajobraz naszej cywilizacji, wszystko to podlega zmianom tańcząc tak, jak zagra moda.

MODA KSZTAŁTUJE LUDZKIE CIAŁO

Moda kształtuje bez reszty ludzkie ciało, sposób trzymania się i poruszania, chód i wyraz ogólny człowieka. Nawet stan zdrowia jest od niej zależny. Istnieją modne choroby, tak jak i lekarze, którzy je leczą. Około roku 1830 każdy artysta i każdy snob przybierał pozę suchotnika, podobnie jak w okresie fin de siecle’u w modzie byli łajdacy, skądinąd nawet całkiem przyzwoici i niczym nie wyróżniający się osobnicy. W wieku XX wprost przeciwnie, pojawia się moda na pokazowe zdrowie, sprężystą i prostą sylwetkę, na opaloną przez słońce skórę zarówno u mężczyzn, jaku kobiet {w przeciwieństwie do haremowej bladości naszych babć).

PRZEDMIOT KTÓREGO MODA DOTYCZY

Tak więc, bez wątpie­nia, od przedmiotu, którego moda dotyczy, zależy jej trwanie, nato­miast nie ma on wpływu na fakt modnego zachowania jako takiegoj Mamy tu zresztą do czynienia z bardzo istotną właściwością mody. To nieprawda, że społeczny system regulacyjny mody, charakteryzu­jący się szczególnie dużą częstotliwością zmian, jest po prostu jednym z wielu systemów regulacyjnych^na które składają się wymienione juz nawyki, obyczaje, etykieta, konwenanse, moralność i prawo. To raczej sama moda zawiera w sobie wzory zachowań o różnym zasięgu, przypomnijmy tylko amerykański „gadget” czy angielski „craze”.

MODA OBEJMUJE CAŁEGO CZŁOWIEKA

Właśnie takie okresy jak renesans, barok, rokoko, klasycyzm, okres burzy i naporu, romantyzm, naturalizm, ekspresjo- nizm, impresjonizm, nowa rzeczowość, surrealizm itd., obejmują o    wiele więcej przejawów kultury, przenikając wszystkie jej manifesta­cje. Trzeba zatem wiele czasu, żeby się w pełni ukształtowały i stały się wewnętrznie spójne, by potem, jako konkretne postacie kultury, wykazywać dla odmiany wielką siłę bezwładu, dążąc do pewnej monotonii. JTo wszystko? nazywamy^stylem^w przeciwieństwie do [rpody, która, akurat odwrotnie,-niesie z«obą nieustanną zmienność. Ta zmienność może utrzymywać.sięw nakreślonych z góry ramach, ^marny wtedy do czynienia z wariacjamj ria dany temat; w ten sposób bliskie sobie mody ożywiają ten sam styl.

DOPEŁNIENIE OBRAZU MODY

Teraz pozostaje nam do rozpatrzenia tylko krzywa społecznego rozprzestrzeniania się mody, przy czym wyjdzie na jaw jeszcze kilka ważnych punktów, które pozwolą nam dopełnić obrazu mody w dzi­siejszym świecie. Kiedy jakaś moda się zaczyna, z reguły można zaobserwować wyraźne wahania w akceptowaniu jej. Okres ten może trwać dłużej lub krócej: szeroka publiczność wprawdzie chce dotrzy­mać kroku modzie, ale bez przesady. Tak więc pionierzy z zasady pozostają samotni, chociażby miało to trwać tylko parę tygodni. Po tym okresie z reguły zainteresowanie daną modą rośnie gwałtownie i bardzo szybko osiąga punkt szczytowy, by zaraz potem równie szybko opaść. Na ogół tak wygląda ten proces.

DROGIE TOWARY

Spójrzmy tylko na trzy przykłady: półbut, zegarek na rękę i wieczne pióro, po drugiej wojnie światowej zastąpione przez długo­pis. Jako przedmioty użytkowe należą dzisiaj do stałego inwentarza naszej codzienności. Moda zatem nie wpływa już na sam fakt ich istnienia, a tylko na ich kształt i sposób użytkowania. To samo dotyczy masy spraw mało istotnych, takich jak na przykład krzyżówki, astrolo­gia i horoskopy, ba, nawet gra w ping-ponga, podczas gdy jo-jo nie przyjęło się i dzisiejsza młodzież nie bardzo wie, co to jest. Również drogie towary użytkowe mogą być początkowo przedmiotami mody, a potem upowszechniają się stopniowo, jako przedmioty „komforto­we”, tak że nie można sobie już wyobrazić bez nich życia, na przykład: samochód, pralka i lodówka!

PRESTIŻ PARYŻA

Z drugiej strony ten prestiż Paryża utrzymuje się wyjątkowo uporczy­wie, tak że przetrwał w gruncie rzeczy bez walki nawet wtedy, kiedy inne miasta na dłużej lub na krócej dzierżyły palmę pierwszeństwa w dziedzinie mody: na przykład Wiedeń, Rzym czy Nowy Jork. To znaczenie Paryża sięga czasów Ludwika XIV. Sprzyja mu przy tym fakt, iż z czasem to właśnie stolica Francji stała się ośrodkiem niezliczonych uzupełniających modę gałęzi przemysłu, które zostały stopniowo zinstytucjonalizowane i siłą bezwładu trwają tam dalej.Mimo tego potężnego przyspieszenia cyklu rozwojowego mody, ciągle jeszcze widzimy, jak niektóre mody, a czasami nawet po prostu modne szaleństwa przekształcają się niespodziewanie w trwałe przy­zwyczajenia.

W WIELKICH MIASTACH

Wśród wielkich miast i stolic można znów wymie­nić kilka takich, które w maksymalnym stopniu pełnią tę przodującą rolę, na przykład Paryż. Chcielibyśmy zwrócić uwagę na to,żeczołowa rola tego miasta nie polega bynajmniej na tym, iż jest ono jakoś spec­jalnie „modne”, to znaczy czułe na ducha czasu; zegary Francji chodzą naprawdę inaczej. Może po prostu najżywszy jest tu jeszcze ów duch przeżytej arystokracji i pseudofeudalnejburżuazji,takcharakterystycz- ny dla początku wieku XIX. Przedstawiciele paryskiej Haute Couture również zachowują się często trochę tak jak feudalni potentaci mody, co w pewnych kręgach oczywiście zawsze odnosi pożądany skutek.

MŁODE OSOBY

Młode przedstawicielki warstw o  mniejszym dochodzie wykazują przy tym zdecydowanie większą aktywność i zdolność przystosowania się niż odpowiednie reprezen­tantki klas najzamożniejszych.Wreszcie zapotrzebowanie na modę zależne jest od otoczenia, w jakim żyje człowiek, co szczególnie intensywnie przejawia się w wielkim mieście. Mieszkaniec wielkiego miasta zwykle w ogóle łaknie nowości; dotyczy to również jego zapotrzebowania na modę. Tak więc dzisiaj droga mody prowadzi w zasadzie od metropolii, poprzez wielkie, średnie i wreszcie małe miasteczka, aż na wieś (o ile ta ostatnia w ogóle akceptuje innowacje mody we „właściwym” czasie, a nie z tak wielkim opóźnieniem, że współcześni w ogóle nie traktują już ich jako mody).

WRAŻLIWE NA MODĘ

Przeciwnie, szczególnie wrażliwe na modę są dzisiaj w społeczeństwach kapitalistycznych warstwy średnie. Trzeba zaznaczyć przy tym, że aktywność wykazują tutaj kobiety ze wszystkich warstw, nawet te najmniej zarabiające. Można się o tymprzekonać zaglądając chociażby po zamknięciu biur do wielkomiej­skich centrów handlowych. Nową modę, w naszym przekonaniu, przejmuje niezwłocznie, na ogół tuż po jej pojawieniu się, również bardzo nisko uposażony żeński personel wielkich przedsiębiorstw.  Toteż dzisiaj nie ma już sensu głoszenie, że nowa moda przenosi się stopniowo od warstw najlepiej sytuowanych do warstw niższych, obejmując coraz szersze kręgi społeczeństwa. O wiele prawdziwsze będzie twierdzenie, iż zaczyna się ona w warstwach średnich (przy czym można ewentualnie przypisać przodującą pod pewnymi wzglę­dami rolę wyższym warstwom średnim) i stąd rozprzestrzenia się zarówno ku górze, jak i ku dołowi.

NA WIDOK PUBLICZNY

Widać to wyraźnie na przykład w rozwoju przemysłu samochodowego: karoseria niezwykle drogiego rolls-royce’a od dziesiątków lat prawie wcale nie ulega zmianie; natomiast daleko posu­niętą, zależną od mody zmienność form wykazują wozy produkcji seryjnej, o średniej cenie. Można by może nawet zaryzykować twier­dzenie, że manifestowana niegdyś przez elitę finansową tendencja do nie rzucania się w oczy, dzisiaj – zarówno u mężczyzn jak u kobiet – ewoluuje w kierunku akcentowanego konserwatyzmu w.dziedzinie mody. Mogła mieć tu również swoje znaczenie niechęć do wystawia­nia się na widok publiczny.