Category Archives: Potęga i urok mody

Lustro do wizażu – najważniejsze cechy

Trudno wyobrazić sobie nałożenie wizażu bez dobrego oświetlenia, dlatego – posiadając własny gabinet kosmetyczny – musimy zwrócić na to szczególną uwagę.

Częstym błędem kosmetyczek jest koncentrowanie się na wielkości i prezencji lustra. Owszem, lustro do wizażu rzeczywiście powinno być odpowiednio duże i ładne, ale ponadto musi być też, jak wspomnieliśmy, dobrze oświetlone. Obecnie największą popularnością cieszą się lustra z żarówkami wystającymi ze szkła, i na takie śmiało można się zdecydować. Uwaga jednak: nie jest wcale obojętne, jakie to będą żarówki. Najlepiej, żeby dawały światło możliwie najbardziej naturalne i niemęczące oczu – w końcu nałożenie wizażu może być kwestią kilku godzin, w czasie których zbyt mocne oświetlenie zmęczy zarówno nasze klientki, jak i nas same.

Poza rodzajem żarówek ważne jest też ich właściwe rozmieszczenie, gdzie „właściwe” oznacza „zachowujące te same odstępy”. Czy żarówkami należy otoczyć całe lustro? Niekoniecznie – można ograniczyć się do boków, aczkolwiek im więcej, tym lepiej.

Witaj na moim blogu! Mam na imię Monika Domaradzka i interesuję się modą i stylem od bardzo dawna. Mam nadzieję, że podoba Ci się to co tutaj prezentuje i zostaniesz ze mną na dłużej na blogu. Zapraszam do komentowania i likowania na fb.

DWA PRZECIWIEŃSTWA

Oczywiście te dwa, dokładnie przeciwstawne sobie przykłady poruszają też inne sprawy niekoniecznie związane z modą, jak umar­twienie ciała i nie pozbawiona politycznego zabarwienia pogarda dla bogactwa w jednym i równie wyraźna światowość zaprawiona szczyptą ironii, która znajduje upodobanie w drażnieniu czytelnika, w drugim wypadku. Bez trudu jednak można udowodnić, że obydwie te krańcowo odmienne opinie nie są bynajmniej wyrazem czysto indywidualnych sympatii czy idiosynkrazji, lecz świadectwem o wiele • ogólniejszych tendencji, co mamy dalej wykazać. To ciekawe, jak dalece nie uległa w ciągu tysiącleci zmianie ta dwoistość poglądów na modę.

Witaj na moim blogu! Mam na imię Monika Domaradzka i interesuję się modą i stylem od bardzo dawna. Mam nadzieję, że podoba Ci się to co tutaj prezentuje i zostaniesz ze mną na dłużej na blogu. Zapraszam do komentowania i likowania na fb.

ODPOWIADAJĄC ŻONIE

Odpowiadając swojej żonie, Ksanty- pie, która nie chciała pójść na procesję – co wówczas było przyjętym zwyczajem – w jego himationie, Sokrates, zgodnie ze świadectwem Aeliana, w imieniu wszystkich mężów, mówi: „Ty wychodzisz nie po – to, żeby patrzeć, lecz po to, żeby być oglądaną”. Fakt, że Spartanie z uporem wzbraniali się przed przejęciem czegokolwiek ze sposobu życia Ateńczyków i stali się tym samym przykładem dla działających w dwa tysiące lat później równie prowincjonalnych, zadufanych w swojej niemieckości krytyków mody, z których pokpiwali już sobie Schiller i Goethe, świadczy o tym, że zarówno uprzedzenia wobec obcych obyczajów, jak i purytanizm nie są niczym nowym.

Witaj na moim blogu! Mam na imię Monika Domaradzka i interesuję się modą i stylem od bardzo dawna. Mam nadzieję, że podoba Ci się to co tutaj prezentuje i zostaniesz ze mną na dłużej na blogu. Zapraszam do komentowania i likowania na fb.

W PARZE Z KRYTYKĄ MODY

Również i w Rzymie obok arbitra elegantiarum mamy na przykład Horacego, który w swoich odach i satyrach atakuje tych, którzy się modnie noszą, jako naśladowców perskich obyczajów: „Persicos odi, puer, adpara- tus” (chłopcze nie lubię perskiego przepychu). Tak samo zresztą, jak wcześniej na dworze Seleucydówalbo Ptolemeuszy, po wojskowemu skromni diadochowie – w przeciwieństwie do swojego zmarłego pana, przyzwyczajonego do przepychu Aleksandra – przeciwstawiali swój prymitywny strój połowy, składający się z żołnierskich butów, chlamidy, prostego okrycia wierzchniego i macedońskiego kapelusza, kosztownemu strojowi perskiemu. Podobne stanowisko zajmują saty­rycy Marcjalis i Juwenalis, i w ogóle wydaje się, że krytyka obyczajów od wieków szła w parze z krytyką mody.

 

Witaj na moim blogu! Mam na imię Monika Domaradzka i interesuję się modą i stylem od bardzo dawna. Mam nadzieję, że podoba Ci się to co tutaj prezentuje i zostaniesz ze mną na dłużej na blogu. Zapraszam do komentowania i likowania na fb.

PRZECIWKO KLEJNOTOM I MODZIE

I tak w XV wieku florentyńczyk Savonarola gromiąc niemoralne życie w Rzymie i we Florencji występował zarazem przeciwko klejno­tom i modzie. Nie przeszkadzało mu to zresztą stosować się w swoich kazaniach do najnowszych zasad retoryki, zgodnych z nakazem epoki, co jest swego rodzaju zabawną ironią mody, która potrafi podporząd­kować sobie również tych, którzy nią pogardzają. W wieku XVI w Anglii Roger Ascham, nauczyciel przyszłej królowej Elżbiety, nie­zwykle gwałtownie atakował modę włoską, przy czym, obok nut politycznych, którym, wobec walki angielskich reformatorów z kato­lickim Rzymem, nie należy się dziwić, znalazły tu wyraz również silne nastroje antywłoskie – na kontynencie europejskim odpowiadało im antyfrancuskie nastawienie Niemców.

Witaj na moim blogu! Mam na imię Monika Domaradzka i interesuję się modą i stylem od bardzo dawna. Mam nadzieję, że podoba Ci się to co tutaj prezentuje i zostaniesz ze mną na dłużej na blogu. Zapraszam do komentowania i likowania na fb.

SŁUCHANIE NAKAZÓW

Wiązało się z tym przekonanie, że słuchanie nakazów mody, zdziczenie obyczajów i rozwiązłość, to w gruncie rzeczy jedno i to samo. Na początku wieku XVII Johann Michael Moscherosch stekiem obelg obrzucał Niemców, którzy dege­nerują się ulegając obcym wpływom, w czym szedł wiernie w ślady wzywającego w Wiedniu do pokuty cesarskiego kaznodziei, Abraha­ma & Santa Clara. W tym samym czasie ukazywało się wiefe książek, podręczników dworskich manier, które siłą rzeczy zajmowały pozyty­wne stanowisko wobec mody, choć niejednokrotnie przestrzegały przed świadczącą o braku smaku przesadą, jak to na przykład czynili zawsze i wszędzie humaniści.

Witaj na moim blogu! Mam na imię Monika Domaradzka i interesuję się modą i stylem od bardzo dawna. Mam nadzieję, że podoba Ci się to co tutaj prezentuje i zostaniesz ze mną na dłużej na blogu. Zapraszam do komentowania i likowania na fb.

TO CO MODNE

Wreszcie w wieku XVIII w Niemczech to, co modne, było równoznaczne z tym, co francuskie, o czym niech świadczy przykład Lessinga, wśród wielu innych, które pominie­my.Jeszcze w połowie wieku XIX Friedrich Theodor Vischer podejmo­wał ten temat z bezprzykładną arogancją, stawiając obok siebie „modę i cynizm”; cynizm znaczył tutaj tyle, co bezwstyd. Czerwoną płachtą była dla niego przeżywająca właśnie we Francji swój najwię­kszy rozkwit moda Drugiego Cesarstwa, przy czym upodobał sobie szczególnie „cul de Paris”, czyli tiurniury.

Witaj na moim blogu! Mam na imię Monika Domaradzka i interesuję się modą i stylem od bardzo dawna. Mam nadzieję, że podoba Ci się to co tutaj prezentuje i zostaniesz ze mną na dłużej na blogu. Zapraszam do komentowania i likowania na fb.